27 lutego 2013
Łatwo jest zebrać do kupy masę inspiracji, które z tego lub innego nam się podobają, są spójne kolorystycznie, a może materiałowo i wykonać ogród kopiując tu i tam fragmenty z tego mieszanego katalogu różnorodności. Na taki swobodny eklektyzm może pozwolić sobie amator, który na własnym podwórku decyduje się na projektową edukację na własne potrzeby, albo pragnący w dalszej perspektywie uprawiać architekturę krajobrazu zawodowo. Choć w tym drugim przypadku raczej będzie mogło to być uzasadnione jedynie bardzo młodym wiekiem, bo jeśli już na starcie drogi projektowej brakuje rozwagi i zalążków świadomości kompozycyjnej, to najprawdopodobniej brakuje także niezbędnych predyspozycji, zmysłu estetycznego i […]











