W wodnym świecie stawów, fontann i strumieni
Rolki z instagrama, shortsy YT i tik-toki
Prezentujemy najlepsze praktyki i porady dla projektantów oraz osób zakładających ogrody prywatne w Polsce.
Sprawdź spis treści wszystkich materiałów video podzielonych tematycznie.
Laminarna dysza fontannowa
Idealnie płynący strumień wodny ma w sobie coś hipnotyzującego. Wygląda jak szklany sztylet lub sopel ale o niemożliwym kształcie.
Sterowanie odbywa się za pomocą wbudowanego lub zewnętrznego elektrozaworu i pozwala uzyskać ci skaczący, przerywany efekt. Jeśli użyjesz wielu dysz, możesz zaprojektować i zaprogramować naprawdę zaawansowane sceny wodne.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak to działa wygooglaj sobie ” laminar nozzle „.
Wzorcowe krzywe dla strumieni
Znajdować i powtarzać dobre wzorce estetyczne, powielać zaobserwowane piękno – to nieskończona praca rozwojowa projektanta.
Wszędzie gdzie jesteś miej otwarte oczy i dostrzegaj udane proporcje, śliczne krzywizny, dopasowane zestawienia. Ucz się piękna ze świata.
Twoja wrażliwość niech będzie twoim radarem – odpręż się i zaufaj jej. Otwórz się na swoj zachwyt i podziw, na wewnętrzne uniesienia.
Jeśli coś zwróci twoją uwagę, jeśli patrzysz na coś i masz jakieś wątpliwości – przystań na dłuższą chwilę, zadaj sobie głębokie pytanie „podoba mi się to czy nie?”.
Wsłuchaj się odpowiedź – twój osobisty system rozpoznawania piękna nigdy się nie myli. Ale zdecydowanie potrzebuję treningu – dlatego uprawiaj te poszukiwania, tak często jak to tylko możliwe.
Szkolenie swojego gustu to zadanie edukacyjne, które nie ma szklanego sufitu. Możesz je prowadzić do końca życia i nigdy nie przestanie być warto. Jeśli otworzysz na to 100% swój umysł i serce, to świat nigdy nie przestanie cię zaskakiwać coraz to nowymi przejawami Dobra i (tym samym) Piękna.
Najlepiej robić to na przyrodzie. Natura jest najlepszą nauczycielką.
A Bóg tkwi w szczegółach.
Rzeźbotwórcze procesy rzek
Jeśli chcesz uformować w ogrodzie wiarygodny strumień, potrzebujesz doskonale rozumieć jak rzeki w naturze żłobią swoje koryta.
Rzeka płynie i cierpliwie eruduje grunt – zarówno dno jak i brzegi. Woda niszczy skały i żłobi w nich głębokie żleby i wąwozy.
Zabiera ze sobą ten materiał w formie mniejszych skał (gdy płynie szybko) i piasku (gdzie płynie już wolniej). Wszystko to z biegiem czasu przybiera opływowe kształty w wyniku obtaczania i ścierania krawędzi.
W dolnym biegu, gdzie rzeka spowalnia, żwiry, muły i piaski osadzają się i powstają plaże i łachy a na sam koniec delty. Rzeka meandruje erodując swoje brzegi i wciąż zmieniając bieg. Wierci się w terenie i wije swoje urocze gniazdko niczym wąż próbujący schować się pod ziemię, coraz niżej i niżej.
W wyniku tego wicia i meandrowania powstają tarasy i starorzecza, czyli ślady dawnego koryta. A w mega skali czasowej – wielkie doliny, których stoki gwałtownie lub łagodnie schodzą w stronę strumienia.
W ślad za ukształtowaniem terenu i okresowym zalewaniem najniższych tarasów podążają rośliny o wymaganiach dopasowanych do różnego poziomu wód, znoszące takie warunki i lubiące żyzne osady. A za roślinami podążają różnorodne zwierzęta.
Wszystkie te istoty zaczynają regulować bieg rzek pod swoje wymagania i dalej zmieniają krajobraz. Próbują wstrzymać gwałtowność płynącej wody, tłumią przepływ i stabilizują brzegi. Powstają rozlewiska, stawy i torfowiska.
W ogrodzie najlepiej wybrać sobie jeden mały fragmencik z rzecznego krajobrazu, z któregoś jej biegu. Aby go dobrze odwzorować warto się na te widoki wcześniej sporo napatrzeć i pojąć głęboko ich zasady działania.
Komora filtracji stawu kąpielowego
Jeśli oczekujesz, że zbiornik wodny – czy do pływania, czy tylko do ozdoby, będzie miał krystalicznie czystą wodę i przejrzystość aż do dna – konieczna jest wysokiej klasy filtracja.
Komory filtracyjne umieszcza się już w stawach typu II (i wszystkich bardziej zaawansowanych) i co daje skokowo rewelacyjne efekty w porównaniu ze zbiornikami, w których w ogóle nie ma żadnego obiegu wody (typ I).
Pompy zasysają wodę z powierzchni wody oraz dna, więc staw znacznie mniej się zamula – drobne pyły trafiają na sita, które co jakiś czas się płucze.
Worki z materiałem sorpcyjnym pochłaniają i magazynują szkodliwe substancje, między innymi nadmiar fosforu, który jest odpowiedzialny za zakwity glonów.
Duża powierzchnia zasysania jest obrośnięta przez mikrobiom wodny – pożyteczne bakterie, fitoplankton i zooplankton oraz ślimaki. Rozkładają one i zjadają materię organiczną. Dlatego też do komory musi docierać powietrze, nie może być szczelnie zamknięta w jakiejś studzience, żeby to życie się nie podusiło.
Wielkość komory – a czasami bateria składająca się z kilku komór, jest precyzyjnie dobierana na podstawie przeliczeń hydrologicznych i hydraulicznych.
W uproszczeniu możesz przyjąć, że jedna komora o wydajności max 15m3/h obsłuży ci staw kąpielowy o powierzchni 120 do 150 m2.
Bobrowe rozlewisko
Pięknie i mądrze jest tak rozgościć się na swojej ziemi aby żyć w zgodzie z innymi żywymi istotami. A życie zawsze ciągnie tam gdzie jest mokro.
Z drugiej strony problemy z brakiem wody wszędzie będą się tylko pogłębiać, więc możliwość jej zatrzymywania (czyli retencjonowania) jest na wagę złota.
Bóbr to inżynier, który zajmuje się spiętrzaniem wody. W wyniku jego pracy powstają stawy i rozlewiska, w których może zgromadzić się duża jej ilość. Nasącza ziemię i podskórnie zwiększa wilgotność na dużym obszarze. Odparowuje i tworzy przyjazny mikroklimat o dużej wilgotności powietrza.
Woda to życie – bujne i różnorodne. Tam gdzie jej nie ma – jest pustynia. To są dwa końce jednego kija, na pewno nie chcesz znaleźć się na tym suchym?
Dla potrzeb ogrodowych można wprowadzać pomosty z desek, usypiska i ścieżki z kamieni czy betonu, wały i wyspy ziemne, w razie grząskiego gruntu stabilizowane kamieniem i gesyntetykami.
Brzeg między stawem a lasem
Jednym z bardziej rażących błędów w sztuce ogrodowej są IMO ostro odcięte krawędzie organicznych obiektów wodnych.
Jeżeli nadajesz czemuś miękką, wijąca się formę naśladującą jakieś naturalne kształty – bądź konsekwentny i zadbaj o pasujące do tego wykończenie brzegów.
Kluczem do rozwiązania tej estetycznej zagadki jest gradient – płynne przejście między dwoma środowiskami. Świat lądu stopniowo zmienia się w świat wody. Strefa przejściowa zawiera składniki obu światów ale sama jest trzecim i odrębnym.
Nawet ostry klif, do którego dochodzi brzeg morza, nie jest kreską jak od linijki. Czasem zrzuca do wody gdzieniegdzie jakiś sterczący głaz a w skalnej ścianie powstają wcięcia i zatoczki. Dzięki odpływom i różnicom w wysokości poziomu wód żyją w tej strefie charakterystyczne wodorosty.
Odwiedzaj często przyrodę, którą chcesz imitować i naświetlaj tęczówki wzorami, które ona projektuje. Studiuj ekotony.
Łęg olsowy w ogrodzie
Środowiska wodne i powstające w nich zbiorowiska roślinne dają zwykle spektakularny efekt wizualny.
Stojąca woda zapewania idealnie czystą, gładką i płaską powierzchnię, jakiej nie uzyskasz za pomocą żadnych materiałów budowlanych. Refleksy i odbicia powstające na jej powierzchni multiplikują wszystkie niesamowitości.
A największa magia dzieje się właśnie na krawędzi wody. Wokół nasady pni olszy czarnej (Alnus glutinosa) osadza się materiał organiczny i powstaje dzięki temu kępa o wysokości do 60 cm i średnicy do 2 m.
Aby stworzyć takie warunki potrzebujesz mieć wysoki poziom wód gruntowych, brak ruchów wody w poziomie (nie płynącą) a najlepiej wahający się (w pionie) i okresowo (długo) zalegający poziom wody powierzchniowej.
W naturze żyzne wody tworzą na odroślach korzeniowych osad z materii organicznej, na którym mogą rosnąć różnorodne rośliny. Jakie? Obczaj sobie całą klasę Alnatea glutinosae a szczególnie ols porzeczkowy (Ribeso nigri-Alnetum), znajdź gatunki charakterystyczne, wyróżniające i towarzyszące.
Wystarczy, że wprowadzisz rośliny, które lubią takie warunki w najbliższej okolicy – z czasem rozsieją się i same zbudują taki krajobraz. Musisz tylko zapewnić im właściwy biotop.
W warunkach ogrodowych aby przyspieszyć proces mógłbyś np. usypać małe wzniesienia wystające nieco ponad wodę lub umieścić w wodzie rozpadające się pnie. Na nich będą mogły rosnąć olsze, odpowiedzialne za stworzenie tej urokliwej struktury kępkowo dolinkowej.
Aby zapewnić wymaganą wilgotność, możnaby na odpływie zaaranżować pół szczelną basztę (mnicha wodnego), która pozwoli na spiętrzenie wody podczas opadów a potem powolne jej spłynięcie. Można też zaprosić do współpracy bobra – albo po prostu go nie przeganiać jeśli się pojawi.
Betonowa niecka kąpielowa
Formalna niecka kąpielowa w stawie ma wiele wartych rozważenia zalet.
Zgodnie ze sztuką w stawie kąpielowym nachylenie brzegów nie powinno przekraczać 1:4 a najniższy punkt powinien sięgać ok 2m aby zagwarantować przeżycie mikrobiomu wodnego zimą. Samo to dawałoby 8mb długości samych stoków dna, a potrzebujesz jeszcze płaskich półek na filtr inwersyjny (z drenem rozsączającym), obsadzenie roślinami i strefę do pływania.
Przy zastosowaniu konstrukcji z pionowymi ścianami możesz znacznie zmniejszyć te wymiary i od razu zejść od filtra hydrobatniczego (powierzchni zarośniętej roślinami wodnymi) do głębokiej niecki kąpielowej. Możesz zbudować mniejszy staw z głębszą częścią basenową.
Zbrojone, betonowe ściany zapewniają wysoką nośność i wytrzymałość na parcie gruntu. Są gładkie i równe, więc łatwo utrzymać je w czystości. Robot basenowy może swobodnie poruszać się po nich. Dają też bardzo bogate opcje wykończenia (tynk, okładzina ceramiczna, folia, etc.).
Proste ściany mają też ten plus funkcjonalny, że pływając możesz odbijać się od nich i nie wytracać prędkości. Wtedy niecka basenowa nie musi być bardzo długa, zwykle proponuję między 10 a 15 m przy 3-4 m szerokości.
Płyta fundamentowa w stawie kąpielowym
Staw kąpielowy czy basen?
Może być basen w stawie. Przynajmniej wizualnie. Formalnie wyodrębniona strefa kąpielowa wygląda bardzo dobrze, wyznacza czytelny podział stref – tej dla człowieka i tej dla biologii filtracyjnej.
Zbrojona płyta fundamentowa to podstawa do budowy formalnej strefy kąpielowej. Gwarantuje, że dno będzie gładkie i równe. Można w niej łatwo zainstalować różne urządzenia techniczne, przede wszystkim odpływ denny.
Płyta jest stabilną podstawą do budowy ścian. Ponieważ cała działa jako platforma rozkładająca ciężar na dużej powierzchni, pozwala ci uniknąć nierównomiernego osiadania. A idąc dalej – pęknięć w murach i uszkodzeń elementów z nimi związanych (instalacji, tarasu, itp.).
Jeśli woda w stawie ma być ogrzewana, można pod płytą wykonać izolację termiczną. W wylewce na płycie system orurowania jak ogrzewanie podłogowe, podłączone do źródła ciepła np. systemu solarów lub kotła gazowego.
Uszczelnienie w stawie kąpielowym
Nie masz wpływu na zdarzenia losowe, ale masz wpływ na zwiększenie lub zmniejszenie liczby potencjalnych wypadków.
Im więcej stosujesz fabrycznie ciągłych materiałów, im mniej masz cięć i połączeń – tym mniej potencjalnie punktów, w których może nastąpić uszkodzenie systemu. Sprawdza się to przy instalacjach elektrycznych, nawodnieniowych i stawach kąpielowych. Inne materiały a zasada to sama.
Im mniej przebić przez folię uszczelniającą, tym mniej miejsc, w których staw może przeciekać. A uwierz mi, naprawdę nie chcesz mieć wycieku w stawie i szukać gdzie on może być.
Chowanie folii EPDM ma także sens z tego powodu, że jest ona po prostu brzydka. Brzydko się zagina i marszczy. Dociśnięta wodą powtarza każdy szczegół podłoża i ściany. Jest czarna i pokrywa się śliskim filmem, widać na niej każde zanieczyszczenie.
Lepiej żeby była zasłonięta ścianami, obudową, żwirami, roślinami itp. Jeśli gdzieś świeci czarny fragment – od razu rzuca się to w oczy i razi sztucznością.
Tak kształtuj nieckę i wypełnienie stawu, aby folia w każdym miejscu była zamaskowana.
Przelew awaryjny przez zaniżoną krawędź stawu
Poziom wody w stawie zawsze robi największe wrażenie, jeśli jest możliwie najbliżej poziomu posadzki / nawierzchni spacerowej.
Standardowe rozwiązanie zabezpieczające przed przelaniem się wody przez tą krawędź i zatopieniem okolicy (szczególnie domu) to przelew bezpieczeństwa zainstalowany w komorze filtracyjnej.
Taki przelew wykonuje się z pionowo zamocowanej rury o odpowiednim przekroju, przez której krawędź przeleje się nadmiar wody. Wysokością tej krawędzi reguluje się w ogóle poziom lustra wody w zbiorniku.
Ale rury mają ograniczenie przepływu. Jeśli powierzchnia wody jest dość duża, a deszcz dość nawalny, to rura może nie wystarczyć.
W tym przypadku:
1. Cały brzeg uszczelnienia jest 20 cm ponad lustro wody, co daje spory limit wypełnienia się zbiornika w trakcie ulewy.
2. Zaniżyliśmy dodatkowo na długość 30 m odcinek brzegu po przeciwnej stronie od domu o 5 cm, więc:
– jeśli rura nie da rady odprowadzić nadmiaru wody oraz
– jeśli woda wzbierze o więcej niż 15 cm,
to woda przeleje się przez tą krawędź na rozległą łąkę i spłynie drenami poza działkę.
Wszystkie bilanse wodne zostały przeliczone i założone z nadmiarem:
– Staw ma 5700 m2, więc krawędź 15 cm to pojemność wodna 855 m3.
– Podczas najbardziej ulewnego deszczu (jaki zdarza się raz na 20 lat) w ciągu 15 min może spaść do 67 m3.
– Czyli zanim przeleje się przez krawędź musiałoby tak lać ponad 3 h ( zakładając że rura będzie niedrożna).
– Zlewnia terenowa ma 1,3 ha i może przyjąć przynajmniej 6500 m3 wody, czyli przyjmie 24 h takich katastrofalnych opadów.
W historii Polski jeszcze nigdy tak nie padało. Można spać spokojnie.
Jak to liczyć?
Wygooglaj sobie ” Gardner kalkulator deszczu „.
Lewitujące nad stawem kładki
Są dwie metody żeby wykonać most zawieszony nad wodą, która jest pomyślana jako zbiornik szczelny (tu z wykorzystaniem folii EPDM):
1. Można wyciągnąć hydroizolację na słupy podtrzymujące konstrukcję.
2. Można fundamenty wykonać pod hydroizolacją a słupy konstrukcyjne na niej.
Uważam, że rozwiązanie nr 2 jest znacznie lepsze, bardziej dyskretne, mniej inwazyjne i pracochłonne.
Nie trzeba przebijać się przez folię ani wywijać i wyklejać hydroizolacji na słupach, co zwykle kończy się jakąś wulgarną obróbką. Nie ma żadnych łączeń, które zawsze mogą rodzić ryzyko nieszczelności.
Nie raz już walczyłem o zastosowanie tej technologii z twardogłowymi budowlańcami. Jak widać na filmie – działa bardzo dobrze.
Największe obawy budzi utrata dostępu do uszczelnienia oraz niebezpieczeństwo przebicia folii.
Ale przecież EPDM położony pomiędzy warstwami betonu nie jest narażony na ryzyko przebicia. Wręcz przeciwnie, jest zabezpieczony przed przebiciem. Pod warunkiem oczywiście, że zachowa się należytą staranność podczas prowadzenia prac.
W podobny sposób projektuję w małych stawach mury wewnętrzne, np. strefy kąpielowej – zawsze wszystko stawiamy wewnątrz uszczelnienia.
Tak samo też wykonujemy wodospady i kaskady:
1. najpierw fundament,
2. potem uszczelnienie niecki i warstwy ochronne,
3. na koniec budowle.
Ukrycie komór filtracyjnych stawu w tarasie
Żeby uzyskać naprawdę czystą wodę w stawie kąpielowym, stosujemy wymuszony obieg wody, zapewniający przepływ przez złoża filtracyjne o dużej powierzchni i zdolnościach sorpcyjnych.
Woda jest pobierana z dna i powierzchni, przepuszczana przez sita mechaniczne, zasiedlone planktonem filtry a następnie tłoczona przez przerośnięte roślinnością złoża m.in. z wypalanej glinki węglanowej.
Komora filtracyjna może mieć wymiar 1 x 1 x 3 do 4 metry i musi być zamontowana na równo z poziomem wody (góra komory). Przy dużych stawach potrzebnych jest kilka takich komór.
Ponieważ komora zasysa wodę zawierającą różnorodne zanieczyszczenia mechaniczne, co jakiś czas (chociaż raz w roku), trzeba się do niej dostać i wyczyścić, wypłukać sita.
Dobra praktyka to umieszczanie tych komór pod tarasem, bo wtedy łatwo można zainstalować jakieś klapy serwisowe. Jeśli okazałyby się bardzo ciężkie (np. przy montażu pełnej deski kompozytowej) można zastosować siłowniki lub element poruszający się na rolkach, jak na filmie.
Techniczne spłycenie stawu kąpielowego
Bezpieczeństwo przy zbiornikach wodnych to fundamentalna sprawa, szczególnie jeśli w pobliżu będą się bawić małe dzieci.
Zresztą nawet dorośli, na przykład w trakcie imprezy, mogą niefrasobliwie zrobić sobie krzywdę.
Jak pogodzić potrzebę bezpieczeństwa, designu high end oraz odpowiedniej głębokości, która pozwala na przeżycie mikrobiomu wodnego zimą i jest jednym ze składników zapewniających czystość wody?
Dla jednego zbiornika wykorzystano dyskretne barierki z naciągniętej siatki nierdzewnej – trwałej i wizualnie stąpiającej się z lustrem wody.
W drugim zaprojektowaliśmy specjalny ruszt, który z jednej strony zapewnia odpowiednią płyciznę, a z drugiej swobodny przepływ dla wody od dna – na głębokości poniżej przemarzania (tu ok 1.35 cm).
Ruszt z ocynkowanej kraty pomostowej został wyłożony kostkami z betonu o podwyższonej przepuszczalności, produkowanymi na zamówienie.
Krata tym samym nie jest widoczna i nasłoneczniona, nie ma problemu z porastającymi ją glonami nitkowatymi. Po płytach może poruszać się robot czyszczący. Całość jest w razie potrzeby demontowalna i zachowano dostęp do dna.
Krawędzie w stawie kąpielowym
Natura nigdy nie tworzy ostrych krawędzi. Przejścia zawsze są rozmyte, gradientowe.
W ogrodzie powstają w różnego rodzaju strefy aranżowane sztucznie, udające prawdziwe ekosystemy. Woda i ląd – chyba nie może być bardziej kontrastujących ze sobą przestrzeni.
W naturze krawędź między ekosystemami to ekoton – czyli miękka strefa przejściowa, w której mieszają się organizmy z obu stref.
Aby ogród wyglądał jak najbardziej naturalnie, warto od razu zaaranżować coś podobnego. Zainicjować powstanie takiego pasa buforowego, w którym wizualnie zniknie ostre odcięcie.
Krawędź stawu kąpielowego z powodów technologicznych musi być ostra, bo jest to linia wywinięcia folii i zabezpieczenia poziomu wody. Z drugiej strony chcesz, żeby poziom wody był jak najwyżej, jak najbliżej oka obserwatora. Dlatego teren wokół stawu jest nisko i nie przykrywa tej krawędzi.
Warto pochylić się nad tym szczegółem i wymyślić rozwiązania – zgrabne i dyskretne, najlepiej pasujące do Twojej aranżacji. Najpyszniej jeśli będą zaczerpnięte z obserwacji ekotonów będących dziełem przyrody.
Wykopy pod staw kąpielowy
Póki robisz wykop w gruncie, który jest zwięzły, jesteś w stanie utrzymywać kształt niecki zbiornika zgodnie z zamierzeniem.
Pionowe ściany wykopu utrzymują się, ponieważ grunt rodzimy był od lat uleżany. Możesz w nim rzeźbić swobodnie dowolne kształty.
Jeśli jednak pomylisz się i wykopiesz za dużo, masz problem. Nadsypywanie gruntu i zagęszczanie go, żeby można było ponownie kopać, nigdy nie da takiej zwięzłości jaka jest wymagana dla swobodnego modelowania.
A staw, ze wszystkimi swoimi warstwami, półkami wewnętrznymi ma naprawdę skomplikowany wykop. Błędy sprawią, że np. wejdzie za dużo drogich złóż filtracyjnych – precyzyjnie wyliczonych więc w trakcie nasypywania ich zabraknie i trzeba będzie domawiać kawałek TIRa. Albo rury nie będą miały odpowiednich spadków i hydraulicznie system nie będzie działać.
Dlatego te prace trzeba wykonywać z najwyższą starannością, na podstawie szczegółowego projektu oraz korzystając z obsługi geodezyjnej.
Typowe błędy w oczku wodnym
Woda w każdej postaci jest w ogrodzie wielką wartością. Ptaki, owady i okoliczne rośliny zawsze się z tego powodu ucieszą.
Może to być bezodpływowe zaniżenie terenu, gdzie grunt jest słabo przepuszczalny i zbierze się woda po deszczach. Może to być uszczelniony zbiornik zbudowany specjalnie … no właśnie – w jakim celu?
Myślę, że w większości przypadków chcesz, żeby był ładny. Stanowił ozdobę ogrodu.
Niestety – parę błędów wystarczy, żeby oszpecił otoczenie zamiast je uatrakcyjniać. Tak jak to rażące sztucznością bajoro na filmie.
Fontanny z pulsującym rozlewiskiem
Inne warianty fontanny, którą pokazywaliśmy ostatnio.
Jest spora oferta na rynku takich produktów, w różnych formach i rozmiarach, malowane na dowolny kolor. Wystarczy wybrać model i zindywidualizować pod siebie w ramach opcji oferowanych przez producenta.
Dobrze jest korzystać z gotowych, sprawdzonych klocków przy aranżacji ogrodu. Nie trzeba na siłę wymyślać obiektu indywidualnego, co zawsze jest droższe a zwykle także obarczone jakimiś błędami prototypowymi. Szczególnie jeśli jesteś mało doświadczonym projektantem – na pewno wyjdą jakieś szczegóły, których nie przewidzisz, a okażą się dopiero przy realizacji – i kto później ma być za nie odpowiedzialny?
Z drugiej strony produkty seryjnie produkowane czasem strasznie zieją sztampą – zwłaszcza gdy stają się bardzo popularne. A jako projektanci zawsze staramy się wprowadzić element zaskoczenia. Zaskoczenie i nuda („tyle razy już to widziałem”) nie idą w parze.
Elegancka fontanna z kamienia
Jeśli zachodzi potrzeba użycia ciężkich i prostokreślnych form w ogrodzie, zdecydowanie preferuję kamień naturalny.
Kamień zgodnie z feng shui harmonizuje otoczenie. Lubię kiedy ma kolory zbliżone do brązowego, ponieważ łączy się wtedy z żywiołem ziemi. Wprowadza stabilność i trwałość.
Opływająca kamień woda dostarcza świeżej energii chi, co sprzyja dobrobytowi i zdrowiu. Taka fontanna jak na filmie, odpowiednio umiejscowiona, zwiększa efektywność energetyczną całego ogrodu.
Jest trochę jak górskie źródełko tryskające ze skały ale zaklęte w ludzkiej formie. W ramach możliwości umieściłbym ją jednak w zbiorniku o nieregularnym kształcie.
Prosta fontanna w obiegu zamkniętym
W każdym ogrodzie warto znaleźć miejsca dla wody.
Może być to najprostsze poidełko – misa, która napełnia się z deszczem, albo raz na czas dolewasz do niej wodę z węża. Może być uszczelnione zagłębienie w ziemi, wysypane żwirem i zasadzono roślinami. W takich miejscach mogą napić się ptaki i owady.
W miejskim zgiełku oraz ogrodach, w których przebywają dzieci fajnie jest zastosować jakąś wodę pluskającą ale bez otwartej tafli. Tak żeby pomoczyć ręce, pochlapać się ale nie utopić siebie albo chociaż butów.
Takie stoły wodne jak ten na filmie są bardzo praktyczne i można postawić je w zasadzie wszędzie. Stawiając taki obiekt na betonie lub kamieniu polecam dać podstawę z grubej gumy, aby zminimalizować dźwięk wibracji od pompy.
Gładkie wylewki fontannowe
Jaka jest tajemnica gładkiego wypływu wody z wylewki fontannowej?
Przede wszystkim efekt zapewnia uporządkowany przepływ, który najpierw uzyskuje się dzięki szeregowi przegród wewnątrz zamkniętej komory. A potem dzięki gładkiemu wypływowi wody przez język wylewki.
Jeśli cała krzywa spływu wody jest miękko uformowana, to wodospad będzie doskonalszy. Ostry kąt oderwania kropel od metalu zawsze spowoduje jakieś poszarpanie opadającego strumienia.
Druga sprawa to ilość wody w obiegu. Im szersza i wyższa wylewka tym musi być jej więcej aby wypływ na całej szerokości był regularny. Producenci wylewek dostarczają tabele, które pomogą ci dobrać pompę o właściwej wydajności.
Jeśli budujesz indywidualny strumień z kaskadą, przyjmij że potrzebujesz 1,5 litra wody w ciągu 1 min na każdy 1 cm szerokości wylewki. Bezpieczna wysokość wodospadu to 1 m.
Mata wygłuszająca i anty-rozbryzgowa do wylewki fontannowej
Czasem zachodzi potrzeba aby strumień wodny z fontanny spadał idealnie gładko a następnie znikał cicho i bez rozbryzgów – straty wody i moczenia otoczenia.
Można to osiągnąć kanalizując przepływ. Najpierw porządkuje się ruch cząstek wody w wylewce fontannowej za pomocą systemu przegród wewnątrz komory. Zanim woda wyleje się na zewnątrz, uspokaja i wyrównuje swój bieg.
Na dole strumień wpada w bardzo drobne sitko, tak że większość kropel jest zagospodarowana i zaraz spływa w dół. Nie ma płaszczyzny od której mogłyby się odbić, nie ma rozbryzgów.
Skutkiem dodatkowym jest wyciszenie całej fontanny. Czy to dobrze czy to źle? Ja wolę słyszeć szum wody ale muszę przyznać, że te wylewki brzmią mało naturalnie. Szum jest raczej mechaniczny i po jakimś czasie może okazać się drażniący.
Oase @oase_living_water ma to wszystko fajnie ograne produktowo. Wylewki kupuję zwykle od nich. Ale tą matę wygłuszającą i anty-rozbryzgową rzadko stosujemy. Zwykle puszczam wodę na kamienie, żeby było więcej rozbryzgów i różnorodnych dźwięków.
Dysze fontannowe na kulach nierdzewnych
Szum płynącej wody jest jednym z najskuteczniejszych sposobów odcięcia się od zgiełku miasta. Robi to tym lepiej, im bardziej jest nieregularny. Kiedy woda spływa wieloma kanałami z różnym natężeniem.
Tutaj dzięki zastosowaniu różnorodnych dysz i wymieszaniu na sterowniku efektów jakie dają w danej chwili, dźwięk całej fontanny jest całkiem przyjemny.
Nie jest to górski strumień, ale po zamknięciu oczu można odpłynąć na chwilę lub dwie. Najprzyjemniejsze dźwięki są kiedy opadająca woda uderza wprost w taflę w zbiorniku, więc te stalowe sfery właściwie można było sobie darować.
Nie jestem zwolennikiem stosowania takich mało charakternych obiektów w architekturze ogrodu jak te kule. Same w sobie sam dość nijakie a ich układ też do mnie nie przemawia.
Może miały naśladować ikrę tych rybek co pływają po dnie? Nadal dość płytkie. Trudno nazwać to dziełem sztuki ani nawet wybitnym obiektem sztuk ozdobnych.
Romantyczny wzorzec strumienia
Układając strumienie staraj się jak najbardziej zbliżyć do natury, a więc unikać jakiegokolwiek regularnego porządku czy powtarzalnych rytmów.
Złotą wskazówką jest asymetryczność – zarówno w kreowaniu biegu strumienia, rozmieszczeniu rozlewisk jak i budowaniu jego otoczenia, towarzyszących nasadzeń.
Staw zasilany wodami gruntowymi
Stawy kąpielowe to dość młoda kategoria obiektów wodnych. Tak młoda, że na przykład w Polsce nie ma w ogóle swojej definicji prawnej.
A jest to zbiornik wodny uszczelniony, tzn. odcięty od podłoża, zwykle folią, w którym woda jest utrzymywana w czystości metodami naturalnymi. W najprostszej wersji – przy udziale samych roślin. Ale zwykle także korzystając ze złoży z odpowiednich minerałów absorbujących fosfor i inne niekorzystne związki. Zwykle także z wymuszonym przepływem wody przez te złoża i systemem filtrów.
Jest to drogie. Zwykle taki staw to rząd wielkości 200-300k PLN (wychodzi 1,5-2,5k/m2 lustra wody), z czego same koszty wykopania i posadzenia roślin to około 10-15%. Czy można by zatrzymać się na tym poziomie?
Tak, ale woda nie będzie czysta. Jeśli ci to nie przeszkadza i masz dość wysoki poziom wód gruntowych – to możesz mieć staw ziemny. Wykopać dziurę i pozwolić jej napełnić się wodą. Nasadzić jak najwięcej roślin.
Jeśli poziom wód gruntowych jest za niski – możesz dołożyć samo uszczelnienie (folia razem z położeniem to przy stawie kąpielowym kolejne 10% budżetu). Wtedy napełnisz staw z wodociągu lub ze studni. Im staw będzie głębszy, im wiecej wody będzie w obiegu, im mniej zwierząt będzie się tam wypróżniać- tym lepiej. Im więcej będziesz mieć roślin – tym woda będzie czystsza.
Jak czysta? Nie ma na to dobrej odpowiedzi ani żadnych gwarancji. To zawsze będzie po prostu bajoro.
Przy stawach kąpielowych do oczyszczania wody stosuje się wyższą inżynierię środowiskową opartą na nauce i ćwierćwieczu niemieckich doświadczeń. Nie robi się tego na oko. Woda jest badana w laboratorium a minerały, hydraulika i odpowiednie gatunki roślin dobierane precyzyjnie tak, aby staw stał się na 100% czystym i bezpiecznym kąpieliskiem.
Strumień z półek skalnych
Ogrody lubią duże i wyraziste formy. Nie wąski strumyczek, ale szeroki strumień. Nie nadziubdziany małymi kamyczkami, ale stworzony z dużych głazów.
Dzięki temu jest to widoczne z daleka i dłużej opiera się zarastaniu i znikaniu w roślinności. W tym przypadku jest to także dobrze dopasowane do skali stawu.
Fontanna w obiegu zamkniętym
Nie ma co bać się wody w ogrodzie. A wielu klientów podczas pierwszej rozmowy nie życzy sobie żeby wprowadzać jakiekolwiek obiekty wodne. Nierzadko także projektanci odpuszczają projektowanie wody albo proszą żebyśmy rozrysowali im schemat jak to może działać.
Ten przykład pokazuje i edukuje jak może działać taki prosty obiekt, łatwy w budowie oraz utrzymaniu wody w czystości. Kiedy ma być używany szybko się go napełnia, kiedy gdzieś wyjeżdżasz wystarczy spuścić wodę korkiem. Model można dowolnie dopasować do swoich lokalnych warunków i rozbudowywać.
Najważniejsze to zachować szczelność niecki. Jeśli woda nie będzie ci uciekać w niekontrolowany sposób, to możesz się bawić ze swoimi fantazjami i różnorodnymi efektami.
Narożna fontanna w małym ogrodzie
Prosta i efektowna fontanna, której bryła jest płynnie połączona z murem którym odgrodziliśmy działkę od ulicy.
Obiekt działa w obiegu zamkniętym, rura spustowa działa jako przelew bezpieczeństwa – pozwala uregulować wysokość a także opróżnić zbiornik na zimę. Woda jest uzdatniana chemicznie – chlorem.
Otoczaki w płytkim zbiorniku
Czym wypełnić dno zbiornika? To każdorazowe pytanie i ta sama problematyka – jak to się będzie czyścić?
Jeśli doprowadzisz do rozrostu glonów nitkowatych (tych długich włosów) to później bardzo trudno jest je odczepić od wszystkich chropowatych powierzchni. A w płytkiej wodzie zwykle szybko rośnie stężenie związków fosforu, którymi te proste rośliny się żywią.
W fontannie miejskiej gdzie woda jest stale radykalnie odkażana (zwykle chlorowana) taki problem raczej nie występuje. Natomiast w stawie czy oczku wodnym może się już wydarzyć.
A śmieci mechaniczne trzeba czyścić recznie, zazwyczaj przynajmniej raz w roku. Tutaj rozmiar kamieni działa na korzyść – mają średnicę około 20 cm, więc nie będą się przesuwać pod silnym strumieniem karchera. Można to wszystko wypłukać w jedno miejsce a potem zebrać, ręcznie albo odkurzaczem wodnym.
Woda jest dla dzieci
Woda zawsze jest w ogrodzie bo bez niej nie mogłyby rosnąć rośliny, zwierzęta, grzyby i bakterie. I tak jak te dwa ostatnie są dla nas niewidoczne tak zwykle i wody nie widzimy. Chyba że zdecydujesz się na staw, fontanna czy źródełko.
Warto, szczególnie jeśli masz dzieci. To jest kosmos który je pochłania. A patrzenie na nie jak się bawią to jest kosmos który może pochłonąć ciebie.
Kamienne źródełko w stawie kąpielowym
To zawsze jest wyzwanie w jaki sposób wprowadzić płynącą wodę do takiej tafli jak staw czy oczko wodne, żeby nie wyglądało to sztucznie i pretensjonalnie.
Tutaj świetny efekt robi to płaskie kamienne koryto, które zostało trochę podrzeźbione aby woda płynęła zgodnie z zamierzeniem. Dodatkowy drugi kamień zakrywa wypływ z rury, a ponieważ nie jest idealnie dopasowany to wygląda jakby sam tam upadł.
Naturalności i spójności dodaje wykorzystanie innych dużych głazów w różnych miejscach wokół. Brakuje mi roślin wodnych, ale tu jest taki właśnie minimalistyczny i formalny zamysł na zbiornik.
Oczko wodne nad skałą
Świetny zbiornik wodny. Organiczny kształt niecki, ale jednak oparty na geometrii, doskonale formalizuje naturalną skałę i roślinność. Nieruchome lustro wody cudownie odbija niebo i otoczenie. Linie oczka i ścieżki ogniskują uwagę. Prostota i elegancja. Super.
Fontanna granitowa jak Litopsy
Trochę wygląda jak te afrykańskie rośliny kamienie, a trochę jak masywna forma wielkich płatków stopionych ze sobą. Bardzo przyjemny organiczny kształt, idealnie pasuje do płynącej wody.
Rób w strumieniu płaskie rozlewiska
Woda płynie za ukształtowaniem terenu. Kiedy krajobraz wypłaszcza się powstają rozlewiska. Planując ogród to my sprawujemy kontrolę nad ukształtowaniem i biegiem wody, aby wyglądało to najbardziej naturalnie co jakiś czas warto spowolnić nurt, uspokoić, zbudować jeziorko.
Nad strumieniem sadź 'bonsaiki’
W naturze nad strumieniem jest bardzo mało ziemi która może utrzymać rośliny dlatego te które sobie jakoś radzą są zwykle dramatycznie powyginane. W warunkach ogrodowych chcemy zrobić stopklatkę ze stanu naturalnego, dlatego potrzebujesz wsadzić ogrodowe niwaki, drzewka a la bonsai.
Zejście do strumienia i zimna woda
Strumień jest nie tylko do oglądania ale też do zabawy, dla ochłody, dla opłukania dłoni. Potrzebuje wygodnych zejść.
Jeśli uda ci się utrzymać z niską temperaturę wody, nie będą się w niej pojawiały glony.
Wzorcowy strumień z szerokim zakrętem
Doskonały przykład fragmentu strumienia z efektywnymi elementami. Zmienna szerokość koryta, duże głazy urozmaicające jego bieg, szeroki zakręt z rozlewiskiem, zwieszające się żywe drzewo.
Wzorzec strumienia z dużą wyspą
Super odcinek. Można na nim wiele się nauczyć. Ukształtowanie terenu jest idealne, nieregularna kotlinka. Ta wyspa jest świetna. I to że dwie od nogi mają zupełnie różne tempo spływu wody.
Posadź w strumieniu zwalone nurtem drzewa
Strumień daje życie ale także sieje zniszczenie. Podmywa swoje brzegi i sprawia że ziemia się usuwa razem z nią rosnące na skraju drzewa. Malowniczo przewieszają się później nad wodą, wyrastają pod nowym kątem. W ogrodzie też warto zimitować takie efekty.
Wrzucaj do strumienia pnie i kłody
Drewno w wodzie nie jest nieśmiertelne ale jednak konserwuje się i leży dość długo – na pewno dość żeby sprawiać nam przyjemność. Woda przepływająca przez gładkie pnie uspokaja się i reguluje. Mokre drewno może być też podłożem dla różnych roślin a na pewno dla mchu.
Aranżuj w strumieniu moc dużych głazów
Górskie strumienie w okresie wiosennych roztopów płyną potężną ilością wody i ciągną za sobą olbrzymie głazy a także wiele mniejszych kamieni. Tam gdzie się zatrzymają I stworzą skupiska później powstają spiętrzenia i wodospady. Same głazy budują bieg strumienia i wyspy osadzone w nurcie.
Zakręcaj i rozdzielaj bieg strumienia
Strumień nigdy nie może płynąć prosto. W przyrodzie nawet jeśli tak jest to i tak pojawiają się na nim najróżniejsze mikrofluktuacje, zawijasy, spiętrzenia. Doskonale sprawdzają się rozdzielenia biegu na kilka mniejszych, spowolnienia i przyspieszenia nurtu.
Kamieni do strumienia musi być mnóstwo
Ogrodowe strumienie do których postąpiono kamienia wyglądają strasznie sztucznie. Zwykle są to wycięte wąskie koryta, materiałowo nieuzasadnione, krajobrazowo nieosadzone. W dodatku często tylko z jednej frakcji i folia świeci tam gdzie woda wypłucze żwir. Nie popełniaj takich błędów.
Umieszczaj dużo tego samego kamienia w ogrodzie, twórz duże układy z dużej ilości kamieni bo to wszystko i tak zniknie w roślinności.
Strumień nigdy nie płynie prosto
Dobry strumień meandruje, skręca, raz spada z większej raz z mniejszej wysokości, tworzy zakola i rozdziela się na osobne biegi.
Korytem strumieni rządzi chaos
W układzie kamieni musisz użyć wielu różnych rozmiarów tego samego materiału i wymieszać je możliwie najbardziej chaotycznie.
Woda jest oknem do nieba
Niezmącona tafla wody do każdego ogrodu wprowadza pierwiastek Yin, ukojenie dla duszy, spokój i płaszczyznę dla refleksji.
Nie bój się roślin w wodzie
Roślin w wodzie zwykle powinno być więcej niż połowę tafli lustra wody. Wsadź ich dużo bardzo różnych I nie przejmuj się jeśli coś się nie przyjmie.
Jeśli zamawiasz projekt stawu kąpielowego woda wykorzystywana do napełnienia zbiornika będzie przebadana a dobór roślin dopasowany do jej składu także większość się przyjmie. Ale i tak nigdy nie wszystkie.
Bioróżnorodność rulez.
OMG niezły Syf.. renowacja oczka wodnego
Dobre oczko ma czystą wodę dzięki mnogości roślin, ktore konkurują z glonami. Konkurencja rodzi równowagę.
Odkryte lustro wody jest cudowne ponieważ ściąga niebo na ziemię. Ale nie projektuj zbiorników, które w zamyśle składają się tylko z nagiego lustra wody. Przynajmniej połowa a często i 60-70% powinno być zarośnięte. A jesli użyjesz roślin podwodnych to może być nawet 100%.
Baszta wodna – jak to działa?
Ważny detal techniczny przy projektowaniu obiektów wodnych, czasem trudno sobie wyobrazić, więc chciałem Ci na żywo pokazać jak to działa.
Fontanny są szalenie wciągające
Tryskający w górę żywioł.. to takie zmysłowe!