W świecie materiałów
Rolki z instagrama, shortsy YT i tik-toki
Prezentujemy najlepsze praktyki i porady dla projektantów oraz osób zakładających ogrody prywatne w Polsce.
Sprawdź spis treści wszystkich materiałów video podzielonych tematycznie.
Patyna na kamieniu
Ogród wtedy zaczyna wyglądać najpiękniej, kiedy możesz o nim powiedzieć tylko, że „jest stary” a nie potrafisz dokładnie określić wieku.
Głazy i powierzchnie z kamienia, podobnie jak beton, starzeją się bez uszczerbku dla swojej trwałości. Ciemnieją, bo ich wierzchnie warstwy łączą się z tlenem. Tym samym znikają wszelkie obtłuczenia powstałe podczas układania, obtarcia z etapu transportu czy krawędzie cięcia.
Jednak kamień, w przeciwieństwie do betonu, starzeje się bardzo szlachetnie. W jego nierównej strukturze, na powierzchni pełnej załamań i miejsc gromadzenia się wody, pojawiają się mchy a na nich nieśmiało skarłowaciałe rośliny zielne. Z czasem zasieje się i wyrośnie, oplatając korzeniami głaz, jakąś brzoza lub sosna.
Sukcesja postępuje, ale ponieważ podłoże jest skrajnie nieurodzajne – dzieje się to bardzo powoli. Warto to wykorzystać na korzyść użytkowników.
Dzięki temu przez całe lata możesz obserwować w ogrodzie zmagania przyrody, aby zazielenić litą skałę. To ogród naturalistyczny, który nie wymaga od właściciela zbyt wiele pracy. Kamienie są praktycznie bezobsługowe, chociaż ucieszą się z okresowego podlewania.
Projekt i realizacja ogrodu Peter Berg
Graficzny efekt plaży kamiennej
Jaką dobrać wypełnienie szczelin do kamienia – kontrastujące czy wtapiające się?
Jednolita fuga, zbliżona kolorem do kamienia, dobrze się sprawdza, gdy chcesz uzyskać efekt monolitu, spójnej, spokojnej płaszczyzny, która ma być tłem dla architektury czy roślinności. To rozwiązanie optycznie powiększa przestrzeń, nadaje jej elegancji i ponadczasowości.
Sprawdza się zwykle w ogrodach o minimalistycznym charakterze, nowoczesnych, gdzie liczy się czystość formy, albo w klasycznych, gdzie nawierzchnia ma być dyskretna i nie odciągać uwagi. Domyślnie w naszej pracowni, zwłaszcza w ogrodach dzikich i naturalnych, także stosujemy takie delikatne i możliwie jednolite powierzchnie ogrodowe.
Kontrastująca fuga, np. jasny kamień i ciemna spoina, to zabieg, który ma podkreślić rysunek nawierzchni, wydobyć kształt poszczególnych elementów i nadać całości dynamiki. Stosujesz to, gdy chcesz, żeby nawierzchnia sama w sobie była elementem dekoracyjnym, miała mocny charakter i była widoczna.
To rozwiązanie pasuje do ogrodów o bardziej swobodnym, rustykalnym, śródziemnomorskim czy nawet industrialnym stylu. Tu na filmie dobrze się sprawdza w pokazowym ogrodzie japońskim, który ma robić wrażenie i gdzie ludzie są w ruchu. Ważne, żeby kontrast był świadomy i dobrze przemyślany, a nie przypadkowy.
Żeby nie wyszło pstrokato, kluczowe jest wyczucie proporcji i kontekst. Jeśli masz kamień o mocnym, nieregularnym kształcie, kontrastująca fuga może go jeszcze bardziej wyostrzyć. Jeśli kamień jest drobny, a fuga zbyt ciemna, efekt może być przytłaczający.
Zawsze patrz na całość: kolor elewacji, małej architektury, towarzystwo toni wodnej, dobraną roślinność. Ciemna fuga przy jasnym kamieniu może wyglądać dobrze, gdy nawierzchnia jest duża i ma być mocnym akcentem, albo gdy chcesz nawiązać do innych ciemnych elementów w ogrodzie, np. metalowych detali.
Unikaj zbyt wielu kontrastów w jednym miejscu – jeśli nawierzchnia ma być mocna, reszta powinna być bardziej stonowana.
Zbrojona siatką płyta betonowa
Pełna płyta betonowa wykonana na jednorodnym terenie pozwala równomiernie rozłożyć obciążenia na większej powierzchni, często jest szybsza i tańsza w wykonaniu niż typowe fundamenty.
Grunt musi być nośny i dobrze zagęszczony. Na gruntach słabych (grząskich, plastycznych, podmokłych, etc.) oraz pod ciężkie obiekty z dużymi obciążeniami punktowymi (jak budynki) zanim postawisz płytę musisz wymienić podłoże na kruszywo do głębokości strefy przemarzania (w Polsce to 0,8 do 1,2 m).
Strefa przemarzania na metr oznacza, żę grunt do tej głębokości może zamarzać i puchnąć, unosząc to co stoi na nim. Klasyczne fundamenty schodzą poniżej tej strefy, aby zakotwić się w gruncie stałym (nieruchomym).
Przy lżejszych obiektach (tarasy, wiaty, altanki, pergole, etc.) korytujesz tylko warstwę humusu i słabego gruntu, (np. 20–40 cm) i dajesz 10–30 cm dobrze zagęszczonego kruszywa jako warstwę mrozoochronną pod płytą.
Sama płyta ma zazwyczaj 10–15 cm grubości dla lekkich obiektów, do 20 cm dla cięższych. Beton zwykle stosuje się klasy C16/20 lub C20/25, mrozoodporny. Zbrojenie to najczęściej siatki z prętów 6–8 mm, o oczkach 15×15 lub 20×20 cm, umieszczone w dolnej części płyty z otuliną betonu 3–4 cm. Pamiętaj, żeby siatka była faktycznie w betonie, a nie na dnie wykopu.
Ważne jest też, żeby płyta nie stała w wodzie, więc zadbaj o odwodnienie. Spadki powierzchni to typowo 1–2% w stronę odpływu wody, żeby na płycie nie tworzyły się kałuże. Dylatacje co kilka metrów i przy styku z innymi elementami zapobiegają pękaniu.
Jako projektant ogrodu, możesz orientacyjnie zakładać takie parametry wykonawcze, jednak bez brania za nie odpowiedzialności – ostatecznego doboru technologii i gwarancji udziela wykonawca. Gdy obiekt jest cięższy, grunt trudny, albo geometria skomplikowana, skorzystaj ze wsparcia konstruktora.
W każdym przypadku przyda się (a konstruktor będzie jej wymagał) geologia – badanie gruntu poprzez odwierty aby określić jego rodzaj, nośność i poziom wód gruntowych.
Siedzisko z drewna egzotycznego
Czas płynie szybko, ogrody są żarłoczne, przyroda destrukcyjna a siły entropii nieubłagalne .. w Polsce szczególnie, przy naszej całorocznej wysokiej wilgotności i potężnych amplitudach temperatur.
Dlatego potrzebujesz rozwiązań bardzo solidnych, które mogą przetrwać dekady. Nawet jeśli zmienia się ich wygląd, nie zmniejsza się trwałość. Jak drewno egzotyczne i żeliwo – dobrze się starzeją, są poniekąd ponadczasowe.
Każdy materiał i technologia mają swoje słabe strony, ale u niektórych objawiają się one później. Profile spawane, choć na początku wydają się solidne, z czasem rdzewieją, a spawane łączenia bywają słabym punktem. Lokalna tarcica, nawet zabezpieczona, wymaga regularnej konserwacji, a i tak po kilku sezonach potrafi szarzeć, pękać i tracić swój urok.
Żeliwo to materiał o ogromnej masie i stabilności. Ławka z żeliwnymi nogami jest ciężka, nie da się jej łatwo przesunąć czy przewrócić, a przede wszystkim – jest praktycznie niezniszczalna. Odlewy żeliwne są odporne na korozję, mróz, upał i uszkodzenia mechaniczne. Z czasem pięknie patynują, zyskując szlachetny wygląd, który doskonale komponuje się z zielenią ogrodu.
Drewno egzotyczne, takie jak kumaru czy bangkirai, to z kolei materiał o wyjątkowej odporności na warunki atmosferyczne. Jest naturalnie nasycone olejami, co sprawia, że nie chłonie wilgoci, nie pęka, nie butwieje i jest odporne na szkodniki. Nie potrzebujesz go impregnować ani lakierować – bez konserwacji z czasem pokryje się szlachetną, srebrzystą patyną.
Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia designu a niestety stelaże żeliwne często bywają zbyt zdobione, warto znaleźć coś dyskretnego. Ale tu czas jest sprzymierzeńcem, ponieważ z każdym rokiem taki pozostawiony sam sobie mebel coraz lepiej wtapia się w otoczenie.
Szklane przęsła w murze kamiennym
Szkło jest w ogrodach dość rzadko stosowanym materiałem, a w tym przypadku zręcznie wykorzystano różne jego rodzaje.
Szkło przezroczyste oferuje ci maksymalną lekkość. Ogród nie zamyka się w ramie, zieleń przechodzi przez przęsła, a mała działka od razu wydaje się większa. Rośliny mają dużo światła, więc nawet wąskie rabaty przy samym murze nie cierpią.
Taka szyba jednak nie zapewnia prywatności i trzeba pogodzić się z częstszym myciem, bo każdy zaciek i odcisk dobrze widać. Pamiętaj też o ptakach – przejrzyste tafle bez oznakowania to zaproszenie do kolizji. Delikatny raster 5-10 cm, najlepiej print w laminacie, załatwia sprawę i jeszcze dodaje charakteru.
Szkło mleczne lub dymione gra inaczej, daje oddech i miękkość – słońce się uspokaja, wnętrze ogrodu robi się bardziej przytulne, sąsiedzi czy ulica mniej wchodzą wzrokiem. Widzisz kształty, kontury, ruch, ale detale są zatarte, a kolory zmienione. Zapewnia pewien stopień prywatności, ale nie całkowitej – wciąż widać, że ktoś jest po drugiej stronie, zwłaszcza gdy jest jasno. Dymione lub mleczne szkło wybacza więcej brudu, ale zabiera część światła.
Właściwości materiałów nasuwają sposób ich zastosowania. Część frontową ogrodzenia lub odcinającą od sąsiedztwa dobrze zrobić w szkle nieprzezroczystym, a strefy ogrodowe w czystym – aby zapewnić widok i kontakt z zielenią. I tak zostało to wykorzystane na przykładzie wideo.
Szkło musi być hartowane, klejone z dwóch tafli z laminatem w środku, brzegi fazowane. Takie tafle rozbijają się na wiele małych i tępych odłamków, a laminat trzyma je razem aby się nie rozsypały. Szyba musi być dość gruba (np. 2x8mm), aby na wietrze nie robił się banan.
Rzeźba wycięta w tafli szkła
Artysta wykorzystał materiał prawie niewidoczny i uzyskał dzięki temu subtelny, delikatny – wręcz zwiewny efekt w przestrzeni.
Ciekawie się to wydarza podczas spaceru, rzeźba pojawia się i znika, w zależności od tła i kąta padania promieni słonecznych. Zaciekawia, zwraca uwagę a za chwilę już jej nie ma.
Przezroczyste szkło ma współczynnik załamania światła bliski powietrzu, jest gładkie (mało rozprasza), a wynikiem jest słaby kontrast – widzisz raczej to, co za szkłem.
Materiał uwidacznia się m.in. dopiero dzięki różnicy kierunku / koloru światła na krawędziach (pojawia się załamanie i całkowite wewnętrzne odbicie) albo rozpraszaniu na mikronierównościach, rysach, pyłku, odciskach palców. Możesz dostrzec także odbicia zwierciadlane od gładkich powierzchni przy skośnym padaniu światła.
Aby wykorzystać w praktyce te zjawiska używaj światła bocznego lub tylnego, nisko padającego (tzw. raking light), aby „złapać” krawędzie i rysy. Daj punktowe źródła (spoty) poza osią obserwator – rzeźba i unikaj płaskiego oświetlenia frontalnego. Warto też poeksperymentować z kątami bliskimi krytycznemu – krawędzie zaczną „świecić”.
Istotne jest otoczenie przed i za rzeźbą. Ciemne, matowe tło podnosi kontrast krawędzi i odbić a zmienne tło (dzięki ruchowi obserwatora podczas spaceru) ożywi bryłę.
Jeśli dodasz w pobliżu efekt mgły (np. nebulizatorem ultradźwiękowym) uwidocznisz promienie i obiekt. Ciekawe efekty daje także grawerowanie w szkle, fazowanie krawędzi lub wycinanie kształtów wewnątrz tafli.
Patyki i druciki
Wiele planowanych w ogrodach obiektów zyskuje funkcjonalność dzięki dużym gabarytom. Od razu trzeba postawić coś dużego i (tylko wtedy) to będzie działało.
Patyki nadają się do tego Doskonale.
Są tanie i łatwo dostępne – rosną wszędzie. Te, które najlepiej się nadają (długie i proste) zwykle po ucięciu doskonale odrastają, wiec po 1-2 latach masz nowy materiał w tym samym miejscu.
Im cieńszy patyk, tym większa jego elastyczność ale mniejsza wytrzymałość. Wytrzymałość rośnie, jeśli patyki są w pęczkach. Im grubszy patyk tym jest sztywniejszy, ale wytrzymalszy. Nie poddaje się tak łatwo gięciu, ale może więcej udźwignąć. I dłużej wytrzyma warunki atmosferyczne.
Aby patyki trzymały się tak, jak ci się to widzi, zgodnie z projektowaną formą, możesz je zapleść albo powiązać. Jeśli patyk jest zbyt sztywny, nie zapleciesz go, trzeba go przywiązać.
Drut wiązałkowy nadaje się do tego Doskonale.
I tak – razem, z patyków i drutu, możesz błyskawicznie budować struktury estetyczne i funkcjonalne. Możesz szkicować swoje pomysły w 3D, w realu, w ogrodzie. Możesz czegoś się nauczyć. Komuś lub sobie coś pokazać. Błyskawicznie nadać czemuś 2 lub 3 metrową formę i sprawdzić czy to działa.
A duże formy nadają się do definiowania przestrzeni ogrodowych nie mniej niż Doskonale.
A za parę lat, kiedy twoje twory zapadną się pod własnym ciężarem, możesz je ciepnąć między drzewa i tam swoim ciałem zasilą glebę zjadane przez grzyby.
Kołki do płotu faszynowego
Faszyna to wiązki gałęzi, używane do umacniania brzegów stawów, rzek, wałów przeciwpowodziowych lub dróg.
Stosuje się ją w inżynierii wodnej i lądowej, żeby zapobiegać erozji i osuwaniu się ziemi. Przez ułożone poziomo gałęzie woda przepływa swobodnie, dlatego przy takich patykowych murkach oporowych nie występuje problem z rozsadzaniem ścian przez brak drenażu.
Tradycyjnie i często używa się do budowy gaszyny gałęzi wierzbowych – są łatwo dostępne i szybko odrastają. Ale nie do kołków wybijanych w ziemię – w tym celu potrzebujesz gatunku drewna, który się tak łatwo nie ukorzenia.
Ponieważ mamy w kraju nadpodaż drewna sosnowego, często kołki robi się z niego. Zwykle od średnicy 4-6cm i wys 1m, do średnicy 7-8cm przy wys 1.8-2m. Nadaje się. Sosna nie ukorzenia się i jest żywiczna, co nieco spowalnia rozkład.
Jednak zazwyczaj i tak nie wytrzymuje dłużej niż 2-3 lata. To trudne warunki dla drewna – wysoka wilgotność przy równoczesnym dużym natlenieniu. Jeśli zależy Ci na dłuższej trwałości, lepiej użyć drewna dębowego lub robinii (akacji), które wytrzymują w wodzie znacznie dłużej.
Bambusowe deski tarasowe
Kompozyt z bambusa to trwały, odporny i łatwy w utrzymaniu materiał na taras, który dobrze imituje drewno a pozwala uciec od jego cech, powszechnie uznawanych za wady.
Kompozyt ma znacznie większą wytrzymałość niż naturalne drewno. Jest bardzo odporny na uszkodzenia mechaniczne, zginanie i ścieranie. Dzięki temu deski są trwałe i nie pękają łatwo.
Nawet trudno się go tnie i obrabia w inny sposób. Dlatego w tym przypadku korzystne są montaże ukryte, ponieważ element mocujący wprowadzasz w fabrycznie wyfrezowane otwory. Pod wkręty od góry trzeba by było osobno wiercić dziury.
Materiał nie chłonie wody tak jak drewno, nie gnije, nie pleśnieje i nie wymaga impregnacji. Dobrze znosi deszcz, śnieg i słońce. Trzyma także stabilność wymiarową. Nie wypacza się i nie rozsycha jak tradycyjne drewno.
Może to jest dobry kierunek ekologiczny, żeby nie wycinać na deski wolno rosnących lasów? Bambus rośnie bardzo szybko, więc jest surowcem odnawialnym. Kompozyt często powstaje z recyklingu. To pytanie jak ze śladem węglowym przy jego produkcji.
Wyglądem przypomina naturalne drewno, ale jest bardziej jednolity i nie ma sęków. Wizualnie ujmuje mnie tym, że dość ładnie się starzeje. Nie trzeba go malować ani olejować, wystarczy mycie wodą.
Równocześnie oczywiście ten materiał nie jest już drewnem. Włókna bambusowe zostały połączone za pomocą sztucznego wiązania – z żywicy, polietylenu lub polipropylenu. Jest to drewno zatopione w plastiku.
Czy polecać go dostosowania w rynek zieleni? Na traktach o bardzo dużej przepustowości ruchu – warto, ze względu na wysoką wytrzymałość. A w ogrodach prywatnych? Trzeba na to indywidualnie odpowiedzieć razem z inwestorem.
Uważność na refleksy w oku
Odbicia połyskliwych powierzchni działają na oko tak, jak na ucho działa nagły okrzyk „hej ty, zwróć na mnie uwagę”.
Kiedy patrzysz na szybę, widzisz zarówno odbicia (obraz tego, co jest przed szybą), jak i to, co jest za szybą (światło, które przeszło przez szkło). Przezroczystość szkła zależy od tego, jak dużo światła jest w stanie przejść przez nie bez absorpcji lub rozproszenia.
Metale zachowują się zupełnie inaczej niż szkło. Kluczowa różnica polega na tym, że metale Nie Są półprzezroczyste. A mimo to potrafią być doskonałym lustrem. Pod warunkiem że zostaną wypolerowane.
A co się stanie kiedy położysz szybę na nie polerowanym metalu?
Będzie pojawiać się i znikać w zależności od kąta wpadania światła do oka obserwatora. Przy pewnych kątach więcej światła zostanie odbite przez szybę niż pochłonięte przez matową blachę.
Możesz wykorzystać to podczas wschodów i zachodów słońca lub planowania sztucznego oświetlenia, wieczornej iluminacji ogrodu.
Drewno pod wodą
Warto stosować drewno jako materiał konstrukcyjny lub wykończeniowy znajdujący się pod wodą.
Istotny jest gatunek drewna, ponieważ nie wszystkie się sprawdzają. Dobry jest dąb, modrzew (użyty na filmie), olcha lub kasztanowiec. Nie nadaje się sosna, świerk, brzoza lub buk.
Drewno w przyrodzie jest rozkładane głównie przez grzyby, które potrzebują wilgotnego, ale nie mokrego środowiska. Istnieją wprawdzie bakterie beztlenowe rozkładające drewno, ale ich procesy zachodzą bardzo powoli, szczególnie w dobrze dobranych gatunkach drzew.
Z czasem pod wodą, w i na drewnie osadzają się minerały z wody, co dodatkowo je utwardza i konserwuje.
Zwróć uwagę, że kiedy masz mury betonowe wybudowane na uszczelnieniu, to swobodnie możesz się do nich kotwić z wykończeniem drewnianym bez ryzyka uszkodzenia hydroizolacji.
Wszystko z jednego rodzaju kamienia
Kiedy w ziemi drzemie takie bogactwo naturalne, to trzeba z niego korzystać a nie rozglądać się za czymś oryginalnym i egzotycznym.
Kamień wykopany na miejscu i cegły z lokalnej cegielni – to po prostu wygląda najlepiej. Nawet jeśli nie znasz tego kontekstu i przyjeżdżasz z daleka, to natychmiast wszystko wydaje się takie oczywiste i naturalne dopasowane do siebie.
To po prostu siedzi doskonale. Całość harmonizuje ze sobą, jakby wibruje w tej samej częstotliwości, tworząc przyjemną zmysłom melodię estetyczną.
Pionowe tafle szkła
Pionowe ścianki, które nie są częścią ogrodzenia lub elewacji budynku, to cenna forma ogrodowa po którą warto sięgać.
Takie elementy mogą budować intymność i łamać szalejący w miejscu spędzania czasu wiatr. Nie powodują przy tym uczucia ciężkości.
Szkło jest wyjątkowym materiałem, który wnosi do ogrodu lekkość i nowoczesność. W zależności od tego, co na tym szkle możesz zobaczyć – czy będzie to barwny efekt artystyczny, czy jednolity ton bieli – może dawać efekt np. elegancki albo bardziej futurystyczny.
Jeden z największych walorów szyb to ich transparentność i możliwość aranżacji gry światła i cieni. Szkło może pięknie odbijać lub rozpraszać światło słoneczne lub sztuczne. Dobrze przemyślane ustawienie w relacji do np. roślinności lub nawierzchni pozwoli ci osiągnąć zjawiskowe efekty świetlne, zależne od pory dnia i roku.
Odpowiednia siatka pod bluszcz
Pnącza mogą się wydawać lekkimi i zwiewnymi roślinami, ale tak często nie jest.
Kiedy roślina nabierze masy wynikającej z wieku, ale także po deszczu, staje się dość ciężka. Podpora którą porasta musi to udźwignąć.
Podobnie rzecz się ma z podmuchami wiatru. Pnącze działa jak żagiel, którym wiatr targa i może je przewrócić albo wyrwać razem z podporą. To bardzo konkretne siły dynamiczne, nacisk i ssanie.
Podpora musi być mocna, aby wytrzymać takie napory. Oczywiście słupki muszą być osadzone na fundamentach punktowych, ale ważny jest też rodzaj siatki.
Te rozciągane z czasem wymagają wymiany, rozciągają się coraz bardziej, obwisają, aż w końcu mogą się zrywać. Znacznie lepiej sprawdzają się pod pnącza siatki zgrzewane z grubego drutu.
Konstrukcja stalowa altany
W polskich warunkach jedną z kluczowych kwestii, które trzeba rozważyć przy planowaniu budowli ogrodowych, jest wytrzymałość na śnieg.
Sprawdź sobie „tabelę obciążenia śniegiem gruntu w Polsce” – to jest potencjalna masa, którą musi udźwignąć konstrukcja twojego dachu. W Krakowie 120 kg/2, w Ełku 160 kg/m2, w Zakopanem aż 200kg/2. Na zachodzie kraju 70kg/m2. To sporo.
Stal jest super mocna. Oczywiście przekroje profili i zagęszczenie konstrukcji powinien przeliczyć ci inżynier konstruktor. Ale generalnie ten materiał udźwignie cokolwiek wymyślisz – śnieg, dach zielony, obudowy dachu, etc.
Jest też bardzo plastyczny. Łatwo się docina, wierci i skręca, podobnie jak drewno, chociaż oczywiście innymi narzędziami. Ale ma tą przewagę nad drewnem, że można go spawać, tworząc bardzo trwałe połączenia pod dowolnym kątem bez zastrzałów.
To wszystko sprawia, że możesz wymyślać prawie dowolnie duże i równocześnie filigranowe wizualnie formy. Budowla na filmie ma w rzucie 4×8 m – w drewnie na czterech nogach by się to nie utrzymało. Aluminium też nie da ci tak długich rozpiętości belek, a jeśli da – to bez takiej wytrzymałości na śnieg.
Jedynym minusem lub może urokiem stali – są jej krawędzie – naturalnie zaokrąglone. Profile aluminiowe mają krawędzie idealnie ostre, drewno też może takie mieć. Oglądane z bliska brzegi stali odbierają obiektowi nieco nowoczesnego sznytu, więc jeśli jesteś perfekcjonistą w detalach – trzeba by to obudować na ostry kant. Zaokrąglone są za to na pewno bardziej fengshui.
Materiały magazynujące ciepło
Rośliny odczuwają zmiany temperatury a ich procesy życiowe są z tym bardzo wszechstronnie i różnie powiązane.
Generalnie do kiełkowania nasion, wypuszczania liści wiosną, przeprowadzanie fotosyntezy czy oddychania – potrzebują optymalnych temperatur, z czego każdy gatunek ma swoje własne optimum.
W niskich temperaturach te procesy ulegają spowolnieniu. W bardzo niskich komórki są rozsadzane – sok komórkowy zamarza. Chyba, że roślina powoli się do tego przygotowała i zwiększyła przed zimą stężenie cukrów = soli.
Tak działają przymrozki – po pewnym okresie ciepła nagłe skoki niskiej temperatury zaskakują rośliny, które w tym momencie obniżyły już stężenie soli w soku komórkowym.
Wyższe temperatury inicjują różne procesy i generalnie przyspieszają metabolizm u roślin, ale nie może być za ciepło. Przy zbyt wysokich zwiększa się transpiracja i roślina traci wodę a na pewnym poziomie białka roślinne się denaturyzują, liście i łodygi więdną i umierają. Gotują się, czy też – pieką.
Jeśli wysoka temperatura utrzymuje się długo, rośliny karłowacieją i w inny sposób przystosowują się do takich warunków. Jedne z najlepszych przystosowań ewolucyjnych mają rośliny skalne i te pochodzące z suchego klimatu – np. śródziemnomorskiego lub stepowego.
Na kamieniach świetnie radzą sobie niskie rojniki, rozchodniki, goździki, macierzanki i górskie dzwonki. Z wyższych bylin – jeżówka, rudbekia, floksy, kocimiętka, szałwia, łubin. Z traw – ostnice, kostrzewy czy trzcinniki. Z krzewinek – lawenda, wrzosy i wrzośce. Z krzewów i pnączy – tamaryszek, milin, hibiskus, budleje czy powojniki.
A jakie drzewa lubią mieć ciepło w korzeniach?
Z gatunków obcych będą to – judaszowiec, katalpa, ambrowiec, grujecznik czy tulipanowiec. Spośród naszych rodzimych – klon polny, morwa, jarząb szwedzki, dąb burgundzki, wiśnie ozdobne, brzoskwinie, sosny i jałowce.
Drewno rodzime vs egzotyczne
Kiedyś nie mogłem się nadziwić dlaczego Anglicy mogą robić obrzeża drewniane dla rabat w ogrodzie a u nas to wszystko gnije. Teraz wiem, że to nie kwestia kraju tylko odpowiednio dobranego gatunku drewna.
Drewno egzotyczne pochodzące z tropików jest twardsze i znacznie bardziej zbite niż na przykład sosna lub świerk, które rosną w Polsce. Woda nie penetruje tak szybko w głąb, podobnie jak strzepki grzybni. Poza tym często jest wysycone m.in. olejkami, które mają naturalne działanie grzybobójcze. W warunkach, w których rosną, rozkładające drewno mikroby są znacznie bardziej agresywne niż u nas, dlatego muszą wytoczyć konkretną artylerię, żeby się przed nimi bronić. W polskich warunkach to wystarcza czasem na 20 a nawet 40 lat.
Bangkirai, ipe laoacho, kumaru, garapa.. wybór jest spory. Pytanie tylko czy w danym przypadku warto sięgać po taki materiał, bo ściągnięcie drewna z drugiego końca świata, żeby zrobić coś w swoim ogrodzie jest obciążone niemałym kosztem środowiskowym.
Thermo Sosna w ogrodzie
Stosowanie naturalnego drewna w ogrodach w Polsce to zawsze jest temat który budzi obawy. I nic dziwnego ponieważ woda penetruje w głąb, podczas procesu moknięcia i wysychania drewno pracuje, zimą lód rozsadza szczeliny i woda wchodzi coraz głębiej. A skoro jest woda to zaraz pojawiają się też grzyby i degradacja postępuje.
Drewno obrabiane termicznie świetnie opiera się tej erozji. Najpierw się je suszy do wilgotności 0%, potem wypraża krystalizując cukry, a potem chłodzi i nawilża w małym stopniu. Dzięki temu staje się zupełnie nieatrakcyjne dla grzybów.
Przy okazji ten materiał jest bardzo stabilny, nie wykręca się, nie wypacza. Trwałość to ok 20 lat bez impregnacji. I naprawdę nie warto impregnować ponieważ przepięknie patynuje na szaro.
Maskownice z siatki kokosowej
Juta i siatka kokosowa mają świetny potencjał maskujący. Można przysłonić nimi tymczasowo brzydkie obiekty, czasem w oczekiwaniu aż zarosną roślinami, czasem aż znikną albo znajdzie się budżet na jakieś solidniejsze rozwiązanie. Z czego kokos zdecydowanie dłużej się trzyma.
Kokos jest reklamowany jako biodegradowalna metoda zabezpieczania skarp przed erozją, ale widziałem już dość stare inwestycje a on ciągle jakoś nie chce degradować.. mocna rzecz.
Zielona ściana z doniczek plastykowych
Jest wiele technologii tworzenia zielonych ścian i korzystałem z nich eksperymentując i szukając najlepszych. Pierwszą zieloną ścianę zrobiłem na kieszeniach filcowych w 2012 roku. Doniczkami Pixelgarden Gardenspot made on Poland zachwyciłem się kiedy weszły na rynek i zbudowałem kilkadziesiąt obiektów na nich.
Ale dziś system doniczkowy nie należy do moich ulubionych. Rośliny rosną w ścisku, jakby postawić je w szkółce za gęsto obok siebie. Konkurują o światło ale ponieważ są oddzielone na poziomie podłoża ich korzenie nie mogą się ze sobą dogadać i każda jest osobnym bytem walczącym z sąsiadami. Zrzucają sporo liści a liczne usychają. Pod tym względem o wiele lepsze są systemy filcowe, gdzie rośliny swobodnie podróżują po ścianie znajdując najlepsze dla siebie miejsce.
Także bardzo trudno jest nawodnić ścianę w sposób regularny. Zwykle góra jest za sucha a dół za mokry. Woda nie chce spływać regularnie w każdym pionie, więc trzeba podlewać całość tak długo, aż nawodni się ta najbardziej schnące donice (np. bliżej słońca lub innego źródła ciepła).
A taka mokra ziemia to nie jest dobre podłoże dla większości roślin – duszą się i zagniwają, często trzeba je wymieniać. We wnętrzach rozwijają się tam m.in. muszki ziemiórki. Są nieszkodliwe, ale latają po całym mieszkaniu.
Przez długi czas myślałem, że produkt jest bez sensu i nie nadaje się do niczego, ale znalazłem mu takie zastosowanie – świetnie nadaje się do ukorzeniania sadzonek. Nie trzymam ich tu dużej niż miesiąc – dwa.
Greenwashing: zakazywanie torfu
Gdzie stosuje się torf? Pierwsze skojarzenie – w ogrodach.
Ale jednak, 95% światowych zasobów tego cennego surowca jest po prostu spalane. Ten proceder nie podlega jednak ograniczaniu, a biurokracja szukająca poklasku zabiera produkcji ogrodniczej podłoże o unikalnych warunkach wodnych i sorpcyjnych.
Temat został rozwinięty w jesiennym wydaniu Sztuki Ogrodowej 2024
Surowy kamień z nowoczesnym domem
Dom możesz zostawić z ogrodem na kilka sposobów. Możesz np. 1 wykorzystać motywy z architektury i zastosować je w ogrodzie w formie uproszczonej, szkicowo powtórzyć aby rozciągnąć budowlę na działce. Możesz też, jak na tym filmiku, 2 skontrastować dom z ogrodem, który zaaranżujesz jako bardziej naturalny. Obie metody są dobre, w obu przypadkach można osiągnąć fantastyczne efekty, chociaż ja preferuję drugą. Jest też trzecia opcja w której 3 dom wciągasz do ogrodu, zarastając go drzewami, pnączami, zielonymi fasadami, etc. To uwielbiam absolutnie.
Świetnie wyglądają tutaj te stopnie które zmieniają się w murki oporowe na skarpie.
Jak łączyć ze sobą różne materiały?
Dobierając materiały do ogrodu kieruję się kilkoma zasadami. Ma być ich tak mało jak to tylko możliwe (różnych rodzajów), mają być jak najlepiej dopasowane do tych na budynku i mają być jak najbardziej naturalne a najlepiej z okolicy.
Biały żwirek który jest super
W relacji do zdania i artykułu „Dlaczego odradzam żwirek na kwietnikach? Każdy, a w szczególności biały?”
Nic nie jest dobre ani złe. Z wszystkiego trzeba korzystać mądrze.
Zbierz wszystkie dane i ustal swoje bogate stanowisko wobec powierzchni żwirowych. Jeśli się pogubisz to daj znać chętnie porozmawiam.
Trejaż z drewna rodzimego? Nigdy
Cenię sobie trwałość. Jak coś zrobię to lubię żeby było na zawsze. A tatuś mnie uczył że jako naród jesteśmy zabiedni żeby oszczędzać.
Jaką pergolę wybrać? Dach materiałowy czy aluminiowy?
Zobacz jak to działa.
Pergola aluminiowa – altana transformers
Po co przejmować się pogodą skoro można Nie?
Możesz uwolnić się od ograniczeń dzięki nowoczesnej technologii. Spędzać więcej czasu na powietrzu ze swoimi bliskimi.
Drewno naturalne zawsze pasuje
Drewno rulez. Biblioteka w Michałowicach pod Warszawą. Nie sposób przejść obok tego obiektu obojętnie.
